
PIXABAY
36-letnia mieszkanka Sochaczewa usłyszała zarzut kradzieży po tym, jak w jednym z marketów zapłaciła tylko za część produktów. Wartość nieopłaconego towaru wyniosła blisko 1200 złotych. Kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zakupy w jednym z marketów w Sochaczewie zakończyły się policyjną interwencją i zarzutem kradzieży. 36-letnia mieszkanka miasta zapłaciła jedynie za część produktów znajdujących się w wózku. Z pozostałymi artykułami próbowała opuścić sklep bez uiszczenia należności. Do zdarzenia doszło wczoraj, 25 maja. Do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży w jednym z marketów na terenie miasta. Na miejsce skierowano patrol policji.
Funkcjonariusze ustalili, że kobieta korzystała z kasy samoobsługowej. Podczas finalizowania zakupów zeskanowała tylko część produktów i za nie zapłaciła. Następnie przekroczyła linię kas z pozostałym towarem, którego nie opłaciła. Czujność zachował pracownik ochrony sklepu, który ujął kobietę jeszcze przed opuszczeniem marketu. Na miejsce wezwano policję.
W Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie 36-latka usłyszała zarzut kradzieży. Jak ustalili śledczy, wartość produktów spożywczych, kosmetycznych, odzieży oraz innych artykułów wyniosła blisko 1200 złotych. Cały towar wrócił na sklepowe półki. Policja przypomina, że kradzież jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze podkreślają również, że nowoczesne systemy monitoringu oraz czujność pracowników ochrony coraz częściej pozwalają szybko wykrywać podobne przypadki.


