
mazowiecka policja
Do Sądu Okręgowego w Siedlcach trafił akt oskarżenia przeciwko grupie przestępczej wyłudzającej odszkodowania komunikacyjne. Śledczy ustalili, że w sfingowanych kolizjach brało udział 376 osób. Straty firm ubezpieczeniowych przekroczyły 20 milionów złotych.
Po ponad sześciu latach intensywnego śledztwa prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej działającej na Mazowszu. Członkowie grupy mieli zajmować się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych, kradzieżami samochodów, paserstwem oraz handlem narkotykami. Straty firm ubezpieczeniowych oszacowano na ponad 20 milionów złotych. Sprawę od 2019 roku prowadzili policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. Śledczy wykonali aż 62 realizacje procesowe i zatrzymali setki osób powiązanych z procederem.
Mechanizm działania grupy był dokładnie zaplanowany. Według ustaleń policji dochodziło do celowo organizowanych kolizji drogowych. Tak zwani „kaskaderzy” doprowadzali do zderzeń luksusowych samochodów, a następnie uciekali z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem policji. W ich miejsce pojawiały się podstawione osoby, określane jako „słupy”, które podawały się za kierowców i przedstawiały fałszywe wersje wydarzeń.



W kolizjach wykorzystywano drogie auta, często wcześniej kradzione i legalizowane przy użyciu przerobionych dokumentów. Dzięki temu możliwe było uzyskiwanie bardzo wysokich odszkodowań. W niektórych przypadkach wypłaty sięgały nawet 300 tysięcy złotych za jedną szkodę. Śledczy ustalili również, że samochody rejestrowano na osoby, które nigdy nie były ich prawdziwymi właścicielami. To właśnie na ich konta trafiały pieniądze z odszkodowań. Później środki były przekazywane organizatorom całego procederu.
Podczas wieloletniego śledztwa policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt kradzionych pojazdów i setki części samochodowych. Zlikwidowano także samochodowe „dziuple” działające na terenie Mazowsza. Funkcjonariusze przejęli 23 pojazdy o łącznej wartości około 2 milionów złotych. W sprawie oskarżono 376 osób, które miały uczestniczyć w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych. W trakcie śledztwa wobec podejrzanych zastosowano 18 tymczasowych aresztów. Prokuratura zabezpieczyła również majątek o wartości ponad 4,3 miliona złotych na poczet przyszłych kar i grzywien.
Teraz o losie oskarżonych zdecyduje sąd. Sprawa może być jedną z największych dotyczących wyłudzeń odszkodowań komunikacyjnych na Mazowszu w ostatnich latach.


