
pixabay
Policja alarmuje, że coraz więcej dzieci porusza się hulajnogami elektrycznymi mimo braku uprawnień i odpowiedniego wieku. Funkcjonariusze przypominają przepisy i apelują do rodziców o rozwagę. Jedna chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii na drodze.
Hulajnogi elektryczne stały się codziennym widokiem na ulicach. Korzystają z nich dorośli, młodzież, a coraz częściej także dzieci. Problem pojawia się wtedy, gdy najmłodsi wyjeżdżają na drogę bez znajomości przepisów i bez odpowiednich uprawnień. Policjanci alarmują, że takich sytuacji jest coraz więcej. Funkcjonariusze podkreślają, że hulajnoga elektryczna nie jest zabawką. To pojazd, który może osiągać dużą prędkość i stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt szybka jazda lub brak doświadczenia, aby doszło do groźnego wypadku.
Szczególną uwagę policja zwraca na dzieci poniżej 13. roku życia. Zgodnie z przepisami nie mogą one poruszać się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych. Wyjątek stanowi jedynie strefa zamieszkania i jazda pod opieką osoby dorosłej. Mimo tego wielu rodziców nadal pozwala dzieciom samodzielnie wyjeżdżać na ulicę. Często tłumaczą to słowami: „Przecież wszyscy tak jeżdżą”. Niestety po wypadku jest już za późno na tłumaczenia. Policjanci przypominają również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Hulajnoga może przewozić tylko jedną osobę. Maksymalna prędkość to 20 km/h. Podczas jazdy nie wolno korzystać z telefonu trzymanego w ręku. Każdy pojazd powinien mieć sprawne hamulce, oświetlenie i elementy odblaskowe.
Najbezpieczniej jest korzystać z dróg dla rowerów. Jeśli użytkownik jedzie chodnikiem, musi zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym. Policja zapowiada wzmożone kontrole użytkowników hulajnóg elektrycznych. W przypadku nieletnich łamiących przepisy sprawy mogą zostać skierowane do sądu rodzinnego.
Funkcjonariusze apelują do rodziców i opiekunów o rozsądek. Zanim dziecko wyjedzie hulajnogą na drogę, powinno znać przepisy, potrafić bezpiecznie się poruszać i mieć do tego odpowiednie uprawnienia. Bo jedna nieprzemyślana decyzja może zmienić życie całej rodziny.


