
Orlen Wisła Płock całkowicie zdominowała PGE Wybrzeże Gdańsk i wygrała aż 38:18 w meczu Orlen Superligi. Nafciarze pokazali siłę w defensywie i ataku, a goście już po pierwszych minutach byli bezradni wobec świetnie dysponowanych gospodarzy.
Pokonanie zespołu walczącego o podium różnicą 20 bramek to w piłce ręcznej prawdziwy nokaut. Tak właśnie wyglądał mecz Orlen Wisły Płock z PGE Wybrzeżem Gdańsk. Nafciarze od pierwszej akcji przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem i nie oddali jej ani na moment.
Już początek meczu pokazał, że goście będą mieli ogromne problemy. W pierwszych piętnastu minutach Wybrzeże zdobyło tylko jedną bramkę. Gdańszczanie kompletnie nie radzili sobie z agresywną i niemal perfekcyjną defensywą gospodarzy. Świetnie funkcjonowała także bramka płocczan, gdzie kapitalnie spisywał się Mirko Alilović. Orlen Wisła grała szybko, pewnie i efektownie. Zespół trenera Xaviego Sabate bezlitośnie wykorzystywał każdy błąd rywali. Akcje gospodarzy były dynamiczne i dokładne, a kolejne gole tylko nakręcały atmosferę w Orlen Arenie. Wybrzeże wyglądało na drużynę pogodzoną z losem. Goście sprawiali wrażenie zespołu, który wie, że jego ostatnim wyzwaniem w sezonie będzie walka o brązowy medal z Rebud Ostrovią Ostrów Wielkopolski. W Płocku nie byli w stanie odpowiedzieć na wysokie tempo i ogromną jakość gospodarzy.


Do przerwy Nafciarze prowadzili już 21:9. W drugiej połowie emocje związane z wynikiem praktycznie nie istniały. Kibice mogli jednak obserwować kilka ciekawych wątków. Pytanie brzmiało między innymi, jak wysokie będzie zwycięstwo Wisły i czy każdy zawodnik z pola wpisze się na listę strzelców. Gospodarze bawili się grą i raz po raz efektownymi akcjami podrywali trybuny do oklasków. Ostatecznie licznik zatrzymał się na 38 golach. Tylko Gergo Fazekas i Miha Zarabec nie zdobyli bramki spośród zawodników z pola. Najskuteczniejsi w ekipie Wisły byli Michał Daszek i Leon Sroczyk, którzy rzucili po sześć goli. Pięć trafień dołożył Tin Lucin Serdio, a cztery Dmitrij Żytnikow Kosorotov. W ekipie Wybrzeża najwięcej bramek zdobył Siekierka – trzy.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 38:18 dla Orlen Wisły Płock. To był pokaz siły drużyny z Płocka i wyraźny sygnał dla wszystkich rywali przed końcówką sezonu Orlen Superligi.




