
FB Wisła Płock
Wisła Płock przegrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin 0:3 w 31. kolejce Ekstraklasy. Dwie bramki zdobył Filip Čuić, a wynik w doliczonym czasie ustalił Hussein Ali. Mecz pełen walki zakończył się zwycięstwem gospodarzy.
W 31. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy Wisła Płock przegrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin 0:3. Mimo momentów dobrej gry, to gospodarze byli skuteczniejsi i wykorzystali swoje okazje. Spotkanie od początku było intensywne. Pogoń próbowała zagrozić po stałych fragmentach gry, ale dobrze spisywał się bramkarz Wisły, Rafał Leszczyński. Nafciarze odpowiedzieli strzałami Wiktora Nowaka, jednak bez powodzenia.
W pierwszej połowie obie drużyny szukały swoich szans w szybkich akcjach. Wisła była blisko po dośrodkowaniu Diona Gallapeniego, ale gospodarzy uratowało dobre ustawienie bramkarza. Gdy wydawało się, że do przerwy będzie remis, Pogoń wykorzystała rzut rożny. W doliczonym czasie gry Filip Čuić dał gospodarzom prowadzenie 1:0.
Po przerwie Wisła ruszyła do ataku. Swoich szans szukali m.in. Giannis Niarchos i Dani Pacheco, który po wejściu na boisko mocno ożywił grę zespołu. Nafciarze mieli nawet trafienie, ale gol Niarchosa nie został uznany z powodu faulu. W 75. minucie Pogoń podwyższyła prowadzenie. Ponownie na listę strzelców wpisał się Filip Čuić, który wykorzystał zamieszanie po wrzucie z autu. Wisła próbowała jeszcze wrócić do gry, ale brakowało skuteczności. W doliczonym czasie gospodarze postawili kropkę nad „i”. Kontratak zakończył Hussein Ali, ustalając wynik na 3:0.
Mimo ambitnej gry, Wisła Płock wróciła ze Szczecina bez punktów. Drużyna szybko musi skupić się na kolejnym meczu. Już w niedzielę 10 maja Nafciarze zagrają u siebie z Motorem Lublin o godzinie 14:45 na ORLEN Stadionie.


