
pixabay
Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom, którzy zakłócali licytacje komornicze i wymuszali pieniądze. Grupa działała w kilku województwach, a łączne straty sięgnęły co najmniej 34 tys. zł.
Sprawa, która przez wiele miesięcy była przedmiotem intensywnego śledztwa, trafiła do sądu. Policjanci z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu rozpracowali grupę mężczyzn zakłócających licytacje komornicze. Oskarżeni działali w kilku województwach – mazowieckim, łódzkim, świętokrzyskim i lubelskim. Ich sposób działania był prosty, ale skuteczny. Wchodzili do licytacji bez zamiaru zakupu przedmiotów. Następnie żądali pieniędzy od innych uczestników w zamian za rezygnację z dalszego udziału lub niepodbijanie ceny. W ten sposób osiągali korzyści majątkowe. Jak ustalono, mogli uzyskać co najmniej 34 tysiące złotych. Proceder trwał przez dłuższy czas i obejmował wiele przetargów.
Po zgromadzeniu materiału dowodowego, 24 kwietnia 2026 roku, Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom w wieku 41, 42 i 60 lat. Łącznie usłyszeli oni 19 zarzutów związanych z utrudnianiem przetargów. Wobec oskarżonych zastosowano środki zapobiegawcze. Każdy z nich musiał wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych. Dodatkowo zabezpieczono ich majątek o wartości ponad 82 tysięcy złotych. Śledztwo prowadzili policjanci pod nadzorem prokuratury. Sprawa pokazuje, jak poważne konsekwencje grożą za manipulowanie przetargami i działanie na szkodę innych uczestników rynku.
Zgodnie z przepisami, za takie działania grozi odpowiedzialność karna. Prawo przewiduje jednak możliwość uniknięcia kary dla osób, które same zgłoszą przestępstwo i współpracują z organami ścigania. To kolejny przykład skutecznej walki służb z przestępczością gospodarczą.


