
pixabay
Policjanci z Sierpca zatrzymali 44-latka podejrzanego o przemoc domową wobec partnerki i jej córki. Mężczyzna był agresywny i pod wpływem alkoholu. Usłyszał zarzuty i grozi mu do 5 lat więzienia. Zastosowano wobec niego nakaz opuszczenia mieszkania.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu zatrzymali 44-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o stosowanie przemocy domowej. Do interwencji doszło w sobotę, 25 kwietnia, po zgłoszeniu od pokrzywdzonej. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna od kilku miesięcy miał regularnie wszczynać awantury. Pod wpływem alkoholu miał stosować przemoc fizyczną i psychiczną wobec partnerki oraz jej córki.
Podczas interwencji 44-latek był agresywny. Szarpał i wyzywał pokrzywdzone. Został zatrzymany przez policję i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu i zebraniu materiału dowodowego usłyszał zarzuty. Sprawa trafi do sądu. Mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Dzielnicowy zastosował wobec niego środki ochrony. 44-latek otrzymał nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnego mieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi.
Policja przypomina, że zgodnie z ustawą antyprzemocową funkcjonariusze mogą natychmiast reagować w sytuacjach zagrożenia domowników. Nakazy i zakazy obowiązują od razu i ich złamanie grozi karą. Służby apelują, by nie pozostawać obojętnym. Każdy sygnał przemocy domowej powinien być zgłaszany. Szybka reakcja może uratować zdrowie, a nawet życie osób pokrzywdzonych.


