
To będzie wieczór, który może przejść do historii radomskiego sportu. Szczypiornistki ELMAS KPS APR Radom stoją o krok od awansu do elity – ORLEN Superligi Kobiet. Brakuje im jednego punktu, a wszystko rozstrzygnie się w środowym meczu przed własną publicznością.
To będzie jedno z najważniejszych spotkań w historii radomskiej piłki ręcznej. Zawodniczki ELMAS KPS APR Radom są o krok od awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce – ORLEN Superligi Kobiet. Aby przypieczętować sukces, potrzebują już tylko jednego punktu.
Decydujące rozstrzygnięcie zapadnie w środę, 22 kwietnia w hali Radomskiego Centrum Sportu, gdzie radomianki zmierzą się ze Startem Pietrowice Wielkie. Stawka jest ogromna – zwycięstwo w tym meczu oznacza bezpośredni awans do elity.

Zespół z Radomia od początku sezonu prezentuje znakomitą formę. Drużyna znajduje się w ścisłej czołówce Ligi Centralnej Kobiet, a przez większą część rozgrywek utrzymywała pozycję lidera. To właśnie konsekwencja i regularność sprawiły, że dziś może stanąć przed szansą na historyczny sukces.
Ostatnie spotkanie pokazało jednak, że droga do awansu nie jest łatwa. Po wyrównanym meczu z MTS Żory radomianki musiały uznać wyższość rywalek dopiero po rzutach karnych. Ta porażka sprawiła, że o wszystkim zdecyduje ostatnia kolejka.
Ewentualny awans będzie ogromnym wydarzeniem nie tylko dla klubu, ale i całego miasta. ORLEN Superliga Kobiet to najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce, skupiająca najlepsze zespoły i zawodniczki, rywalizujące także na arenie międzynarodowej.
Dlatego środowy mecz to coś więcej niż sportowa rywalizacja. To walka o marzenia, prestiż i miejsce w krajowej elicie. Klub apeluje do kibiców o wsparcie – pełne trybuny mogą stać się kluczowym czynnikiem w drodze po upragniony awans.
Radom jest o krok od wielkiego momentu. Teraz wszystko w rękach zawodniczek – i kibiców.


