
Straż Miejska Płock
Strażniczka miejska zatrzymała pijanego motocyklistę w Staroźrebach. 45-latek miał ponad 3,5 promila alkoholu i próbował kontynuować jazdę po upadku. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszki nie doszło do tragedii.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 6 kwietnia w Staroźrebach. Strażniczka miejska, będąc poza służbą, zatrzymała nietrzeźwego motocyklistę. Jej szybka reakcja mogła zapobiec tragedii. Kobieta zauważyła kierującego, który poruszał się bardzo niepewnie. Motocykl jechał od jednej krawędzi jezdni do drugiej. W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się. Nie miał na sobie kasku. Mimo upadku próbował dalej jechać. Strażniczka natychmiast zareagowała. Podeszła do mężczyzny i wyczuła od niego silną woń alkoholu. Wezwała patrol policji i uniemożliwiła mu dalszą jazdę.
Badanie wykazało ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie 45-latka. Dodatkowo pojazd był w złym stanie technicznym, nie miał świateł, tablic rejestracyjnych ani sprawnych hamulców. Mężczyzna przyznał, że przed jazdą pił wódkę. Sprawą zajmuje się policja.
Służby przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu to ogromne zagrożenie dla życia, nie tylko kierowcy, ale też innych uczestników ruchu.


