
pixabay
Policjanci z Płońska ujawnili mechanizm systematycznego okradania supermarketu w powiecie płońskim. 28-letnia pracownica usłyszała 292 zarzuty kradzieży z włamaniem do systemu kasowego. Straty sklepu przekroczyły 55 tysięcy złotych. Grozi jej do 10 lat więzienia.
Kilka miesięcy żmudnej pracy przyniosło przełom. Policjanci Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku rozpracowali mechanizm systematycznych kradzieży w jednym z supermarketów w powiecie płońskim. Sprawa zaczęła się we wrześniu ubiegłego roku. Kierownictwo regionalne sieci sklepów zauważyło niepokojącą liczbę wycofywanych paragonów. Zawiadomiono policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring i dokumentację sprzedaży. Przejrzeli setki nagrań i operacji kasowych. Krok po kroku odtworzyli podejrzane transakcje. Śledczy ustalili, że 28-letnia pracownica w lipcu i sierpniu 2025 roku wykorzystywała luki w systemie. Gdy klient nie zabrał paragonu, zawieszała go w kasie. Później, używając zdobytego bezprawnie kodu osoby funkcyjnej, wracała do transakcji, unieważniała ją i wypłacała gotówkę z kasetki.
Według ustaleń działała tak 292 razy. Jednorazowo pobierała od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Łączne straty przekroczyły 55 tysięcy złotych. W lutym kobieta usłyszała 292 zarzuty kradzieży z włamaniem do systemu elektronicznego sklepu i kasetki z pieniędzmi. Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.


