
PIXABAY
31-letnia mieszkanka Ostrołęki straciła blisko 40 tys. zł po rozmowie z oszustem podszywającym się pod pracownika banku. Policja ostrzega przed metodą „na pracownika banku” i apeluje o ostrożność podczas rozmów telefonicznych.
Do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zgłosiła się 31-letnia mieszkanka miasta, która padła ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. Kobieta straciła blisko 40 tysięcy złotych. Jak relacjonowała, 24 lutego zadzwonił do niej mężczyzna podający się za pracownika banku. Twierdził, że ktoś przejął dostęp do jej konta i próbuje zaciągnąć pożyczkę. Aby „zabezpieczyć środki”, polecił wykonanie kilku czynności w bankowości elektronicznej. Kobieta zaufała rozmówcy i postępowała zgodnie z instrukcjami. W efekcie z jej konta wykonano dwie nieautoryzowane transakcje na łączną kwotę prawie 40 tys. zł.
Policja apeluje o czujność. Bank nigdy nie prosi przez telefon o login, hasło ani kody autoryzacyjne. Nie należy instalować aplikacji ani wykonywać poleceń pod presją czasu. W razie wątpliwości trzeba natychmiast się rozłączyć i samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię banku lub udać się do placówki. Zasada ograniczonego zaufania może uchronić przed utratą oszczędności.


